prev next

Solary czekają na szansę w Polsce

Jak wynika z analiz przeprowadzonych przez PV-NMS-NET, ubiegły rok nie był pomyślnym dla polskiego rynku fotowoltaiki (PV). Sprzedaż w zestawieniu rocznym wzrosła o jedyne 1,5 %, przybyło tylko 400 kW nowych mocy, a łączna ich ilość nie przekroczyła jeszcze progu 1, 75 MW. Rodzime solary muszą dorównać poziomowi europejskiemu.

Zgodnie z założeniami SET-Planu (Strategic Energy Technology Plan) opracowanego przez Unię Europejską, Polska zobowiązała się do stopniowego osiągnięcia poziomu 1800 MW mocy płynącej z zainstalowanych urządzeń z asortymentu solarnego. Polityka naszego rządu ustaliła, że już w 2020 roku osiągniemy zadowalający pułap 2 MW i aż 32 w ciągu kolejnej dekady. To niezbyt ambitny plan, zważywszy na pozostałe państwa członkowskie, które coraz częściej sięgają po Odnawialne Źródła Energii. Wśród urządzeń umożliwiających konwertowanie czystego ciepła prym wiodą tam właśnie panele słoneczne.

Konsorcjum PV-NMS-NET jako przyczynę niskiego poziomu rozwoju rynku fotowoltaiki w Polsce widzi nastawienie rodzimych inwestorów, dla których podkreślana na każdym kroku opłacalność asortymentu solarnego wcale nie jest tak jasna. Organizacja biorąc pod uwagę lokalne uwarunkowania proponuje zmianę planu strategii rozwoju na stopień „umiarkowany”. Oznacza to, że do roku 2020 Polska musiałaby osiągnąć 450 MW mocy.

Kolektory słoneczne są od ubiegłego roku dofinansowywane przez państwo przy współpracy z krajowymi bankami. Coraz większa liczba osób sięga po preferencyjne kredyty z dopłatą na montaż konfiguracji solarnej przyznawane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Może to w nich tkwi cała nadzieja? Może zmiana polskiej mentalności powinna zacząć się oddolnie?

 

Kolektory słoneczne w Polsce. Gonimy Europejczyków!

Analizy 12 nowych państw członkowskich Unii Europejskiej zostawiają Polskę daleko w tyle. Chodzi o rozwój rynku fotowoltaicznego (PV) w roku 2010. Raport dotyczył projektu PV-NMS-NET. Mimo ogromnego potencjału, kolektory słoneczne wciąż nie są w naszym kraju najczęściej wybieranym rozwiązaniem systemu grzewczego. Analiza wskazuje, że wzrost zainstalowanej mocy w PV nastąpi jedynie przy wsparciu ze strony instytucji państwowych. W ubiegłym roku przybyło tylko 400 kW nowej mocy, a całość instalacji wynosi około 1,75 MW. Niestety, istniejące konfiguracje są rozwiązaniami indywidualnymi, bez włączania asortymentu solarnego do sieci. Raport wskazuje, że w naszym kraju solary wciąż pozostają niedoceniane. Najpierw potrzeba zmiany świadomości Polaków, potem można liczyć na rosnący popyt i ściągać uwagę inwestorów. W rządowym dokumencie pod tytułem „Polityka Energetyczna Polski do roku 2030” przewiduje się, że zainstalowana moc w PV do roku 2020 sięgnie 2 MW, by przez kolejną dekadę dobić do 32 MW. Konsorcjum PV-NSM-NET krytykuje założenia strony polskiej za zbyt małe wartości. Przypomina o wytycznych opracowanego przez Unię SET-Planu, który dotyczy strategicznych technologii energetycznych. Tam moc została określona na poziomie 1800 MW. Raport uwzględnia lokalne uwarunkowania naszego kraju, przyjmując wersję umiarkowanego rozwoju z 450 MW osiągniętymi do roku 2020. Panele słoneczne mają się o wiele lepiej w innych państwach członkowskich, chociażby na Słowacji (145 MW), w Słowenii (36,3 MW) czy Bułgarii (17 MW). Polska powinna intensywniej pomyśleć o jasnej przyszłości, jaką może jej dać asortyment solarny.

 

Teraz opłacą Ci się jeszcze bardziej

Bezpieczeństwo energetyczne, komfort, bezpłatne czerpanie czystej energii Słońca… O tym już czytaliście, ale co powiecie na możliwość pokrycia nawet do 45 % ceny instalacji asortymentu solarnego? Koszt montażu jest jedynym, jaki przyjdzie nam ponieść za kolektory słoneczne. Polski rynek tych produktów jest na tyle bogaty, że bez trudu dobierzemy z niego konfigurację systemu grzewczego idealnie odpowiadającą naszym potrzebom i możliwościom. Takie dopasowanie dodatkowo zagwarantuje nam redukcję kosztów instalacji. W celu dodatkowych oszczędności możemy sięgnąć właśnie po dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy po preferencyjne kredyty banków, które troszczą się nie tylko o własny zysk, ale też o otaczający nas świat. Pieniądze wydane na inwestycję zwrócą nam się już w przeciągu kilku lat użytkowania asortymentu solarnego, więc naprawdę warto się na niego przestawić. Panele słoneczne umożliwiają darmowe czerpanie czystej energii cieplnej, nieobarczonej nadmierną emisją do atmosfery szkodliwych gazów, rosnącą wysokością rachunków czy zubożaniem kurczących się zasobów paliw. To najwyższej klasy technologia, na którą może pozwolić sobie dzisiaj każdy. Jeśli mamy zamiar nabyć nieruchomość, zwróćmy też uwagę na oferty deweloperskie, gdyż mnóstwo firm kusi nas właśnie „zielonymi” produktami. Dom czy budynek pod prowadzenie działalności gospodarczej ogrzewany za pomocą Odnawialnych Źródeł Energii przestaje dziwić. Co więcej, analizy rynkowe wskazują na to, że Polacy coraz częściej sięgają po solary. Niezależnie od tego, czy jest to jedynie chwilowy ekologiczny trend, czy przebudzenie świadomości, życzmy sobie dalszego popytu na alternatywne systemy grzewcze.